piątek, 2 sierpnia 2013

W nastroju

Poprzedni weekend spędzony w Krakowie. Niespodziewanie miłe rozmowy, nocne włóczęgi w doborowym towarzystwie, kiczowato piękny balon nad dachami Kazimierza. Znów bardzo tęsknię za tym miastem.
A w ten weekend najbardziej się cieszę na Konesera, nowy film Tornatore, którego Malenę uwielbiam. Nie mogę się doczekać!

środa, 10 lipca 2013

Rooney Mara + David Fincher

Piękna Rooney...
Ale ja pytam: kiedy druga część Sagi Millenium?



niedziela, 7 lipca 2013

Mix z ostatniego tygodnia

Dziś post z odkryciami tygodnia, a był to bardzo udany tydzień pod tym względem.

Jak co sobotą (z drobnymi wyjątkami) spędzałam noc przy radiu słuchając Ciemnej Strony Mocy, ciesząc się, że Szanowna Prowadząca, tak jak ja, jest pod wielkim wrażeniem krakowskiego koncertu Portishead i podziela moje uwielbienie dla zespołu. Większość audycji była poświęcona dorobkowi Bristolczyków, ale pierwsza piosenka w audycji to solowy utwór Beth Gibbons: Mysteries. Znałam tę piosenkę wcześniej, ale chyba nie poświęciłam jej należytej uwagi. Jest przepiękna! Teraz przesłuchuję na youtube resztę dostępnych utworów Beth i polecam wszystkim to samo :-). Te same dreszcze, które od zawsze towarzyszą mi przy słuchaniu Portishead.



Pozostając w podobnym klimacie, w tym tygodniu obejrzałam w końcu Drugie oblicze Dereka Cianfrance'a. Bardzo mi się podobał. Zgadzam się, z recenzjami: nie pozwala o sobie szybko zapomnieć. Klimatyczny i bardzo dopracowany wizualnie. Tylko proszę nie dajcie sobie wmówić, że ma być podobny do Drive. Jeśli już musiałabym do czegoś porównać, to przychodzi mi do głowy raczej Blue Valentine.

 I coś z zupełnie innej beczki: kolorowa i energetyczna Emily Henderson, a dokładnie jej blog. Emily jest stylistką wnętrz i prowadzi swój program polegający na metamorfozach domów, w jednej z amerykańskich stacji telewizyjnych. Oczywiście na blogu jest mnóstwo zdjęć stylizowanych w programie wnętrz, ale nie tylko. Można znaleźć sporo przydatnych porad (jak wybrać pasujący do wnętrza rozmiar dywanu), stylistycznych trików, projekty z serii zrób to sam, a wszystko okraszone bardzo sympatycznym, dziewczyńskim i bezpośrednim poczuciem humoru Emily. Cały wczorajszy wieczór spędziłam właśnie tam, co zaowocowało: zakupem kolejnego egzemplarza z grupy sukulentów, a dokładnie eszewerii oraz gorącym pragnieniem odwiedzenia bazaru na Kole lub innego targowiska staroci. Może w następną niedzielę :-). Oprócz tego marzę o: meblach vintage z lat '60 (ale to akurat nie nowość), drzewku figowym, łóżku z zagłówkiem, seledynowym balonie na wino (dekoracyjnie), stoliku nocnym, który mogłabym wystylizować (hahaha - tak, jestem opętana), nowych wzorzystych poduchach w folkowym stylu. No i może o mieszkaniu, które te wszystkie rzeczy pomieści ;-).
Adres bloga: http://stylebyemilyhenderson.com/

Lubicie mieszkania w takim stylu? Kolorowe i z dużą dawką vintage? Czy raczej skandynawski minimalizm? Ja jestem rozdarta, jak sosna u Żeromskiego, ale myślę, że gdzieś po środku znajduje się właśnie mój styl.

czwartek, 27 czerwca 2013

Liebster Blog

Dziękuję Miss Cinname za nominację. I przy okazji wyrażam swoją radość, że Twój blog tak się rozkręcił mimo licznych czynników rozpraszających :-).

Zasady Liebster Blog :

Liebster blog jest wyróżnieniem otrzymywanym od innego blogera w ramach uznania za dobrze wykonaną pracę. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również nominuje 11 osób i zadaje im 11 pytań(informację zostawiamy im na blogu). Nie należy nominować bloga, od którego otrzymało się wyróżnienie. Nominacji podlegają blogi z mniejszą ilością obserwatorów, dzięki temu istnieje możliwość ich rozpowszechniania.

 1.       Gdybyś miała możliwość z kim najbardziej chciałabyś szczerze porozmawiać?
          Z jedną taką osobą, którą chyba kiedyś niesprawiedliwie potraktowałam.

 2.       Bloga piszesz, bo…?
          Bo dzięki temu mam możliwość poznać fantastyczne osoby, czytając ich blogi i sama nie chcę być dla nich tylko anonimowym komentatorem.

3.       Wymarzony relaks to?
       Względnie pusta plaża (na tyle pusta, żeby nikt mnie nie rozpraszał, jednak  na tyle pełna, żebym nie musiała się obawiać, że zamorduje mnie psychopata z skandynawskiego kryminału i nikt nie przybiegnie na pomoc).
4.       Największą inspiracją jest dla Ciebie…?
         Kobiety, które wiedzą czego chcą i nie boją się po to sięgać.
5.       Książka, którą polecić możesz wszystkim to…?
         Apetyczna panna Dahl - Sophie Dahl: jej bananowy chlebek udaje się zawsze, każdemu.

6.       Nigdy nie zrezygnowałabyś z…?
         Nigdy nie mów nigdy, ale pewnie z czekolady.

7.       Jaki blog odwiedzasz najchętniej?
         Taki z częstymi wpisami, czyli na pewno nie własny. A tak serio, to jestem uzależniona od wielu  blogów na Tumblr.com
8.       Przede wszystkim jesteś…?
       Kobietą.

9.       Czesław Niemen czy Hey?
          Hey.

10.    Czarny czy biały?
          Biały. Jednak i wbrew pozorom.

11.   Czy nie masz już dość odpowiadania na te pytania?:)
       Dosyć gadania o sobie? Nigdy! ;-)


Moje pytania:

1. Najlepszy posiłek w życiu zjadłam...
2. Moje małe dziwactwo to...
3. Co sprawia, że dodajesz blog do ulubionych?
4. Czy masz jakieś swoje rytuały? Jakie?
5. Najlepszy prezent jaki kiedykolwiek dostałaś na urodziny?
6. Miejsce w Polsce, które możesz polecić to...
7. Kawa czy herbata?
8. Co wisi na ścianach Twojego domu/mieszkania?
9. Ulubiony film. Wiem, jestem okrutna. Tylko jeden.
10. Najbardziej inspirujące Cię miejsce w sieci?
11. Który Bond jest najlepszy?

Jeśli tylko macie ochotę opowiedzieć trochę o sobie, zapraszam moje ulubione blogerki z:
http://www.theperfectbluecouch.blogspot.com/
http://agalech.blogspot.com/
http://prywaciarnia.blogspot.com/
http://www.jakbulkazmaslem.blogspot.com/
http://ubierajsieklasycznie.pl/


11 to strasznie dużo ;-).

Ja tymczasem powinnam się spakować na weekendowy wyjazd...

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Majowe podsumowanie i czerwcowe plany

 - Połknęłam w końcu obie serie Homeland: kto jeszcze nie zna, temu polecam! Rozkręca się na 100% dopiero w okolicach szóstego odcinka pierwszej serii, ale jak już się rozkręci to gwarantuję, że emocje są gęste jak śmietana!

- Po raz drugi obejrzany Walc z Baszirem. Jeden z najlepszych filmów jakie widziałam. Uprzedzam, że choć ogląda się dobrze, bo fabuła wciąga, to emocjonalnie nie zostawia nikogo obojętnym.  Nie polecam jeśli ktoś akurat szuka w filmie lekkiej rozrywki.

- Odkrycia blogowe (niekoniecznie majowe, ale nigdy nie mam okazji, żeby wymienić, więc teraz się nadarza): modowo Ubieraj się klasycznie za inspiracje i cykl o typach kolorystycznych, kulinarnie Krew i mleko za wspaniałe zdjęcia i apetyczne przepisy, ulubiony tumblr The poetry of material things po prostu radość dla oczu.

 - Nowe miejsce wycieczkowe: Jura Krakowsko-Częstochowska i jej zamki, czyli to co tygrysy lubią najbardziej.

Mirów
Bobolice
- Obrus w czerwoną kratę chyba wszystko wyjaśnia: wizyta u jedynej w swoim rodzaju karoLiny z Jak bułka z masłem. Tak wygląda miliard kalorii, czyli tort inspirowany obrazem Roberta Rymana. To tylko przedsmak tego, o czym bardziej szczegółowo mam nadzieję napisze Karola :-) (To jest podpuszczanie do nowego wpisu, zgadza się).


karoLina ma też wspaniałe mieszkanie. Zakochałam się w jej donicy z Włocławka. Brązowy wzór opatrzył mi się, bo moja mama jest wielbicielką, ale błękitny to zupełnie co innego...


Cinnamon rolls na katowickim dworcu: dopełnienie całotygodniowej rozpusty węglowodanowej. Niestety dziś poczułam to podczas biegania: sztywne mięśnie i zadyszka. A w niedziele She runs the night.... Dobiec dobiegnę, ale glorii i chwały się nie spodziewam :-/.


W ten sposób płynnie przechodzimy do czerwcowych planów:
- dobiec do mety w niedzielę ;-)
- wrócić do projektu warzywo, czyli choć trochę bardziej zbilansowanej diety
-  w tym tygodniu rozpoczyna się  w Muzeum Narodowym w Warszawie wystawa  Mark Rothko.Obrazy z National Gallery of Art w Waszyngtonie. Ja będę.
-  koncert Portishead!!! A przy okazji wizyty w Krakowie na pewno wystawa Vanity w Narodowym i oczywiście tradycyjna pielgrzymka po ulubionych knajpach...

Bardzo się cieszę na to wszystko. A Wasze plany?

P.S. Miss Cinname: dziękuję za nominację i pamiętam. Myślę cały czas nad odpowiedziami ;-).